Zapraszam do uczestniczenia w życiu Bloga

Komentarze mogą pisać tylko osoby z kontami Google

Kontakt: polskiecd@gmail.com

Jak zrobić prawidłowy rip - poradni

Ustawienia EAC-a


Jak jakieś linki nie działają pisać w Rozmowniku, jak będzie możliwość, zostaną odnowione.


hasło do ripów: polskiecd jak nie pasuje pisać w Rozmowniku.


Blog doczekał się klona, o tematyce jazzowej; http://polski-jazz.blogspot.com/ Zapraszam.

piątek, 13 stycznia 2012

Waglewski Fisz Emade - Męska muzyka



Męska muzyka” to dzieło od deski do deski (a raczej od słowa do słowa, od nuty do nuty) trzech panów "W" - wspomnianego Wojciecha i jego synów - Bartosza (Fisza) i Piotra (Emade). Wszyscy trzej to ludzie muzyki.
Wojciech Waglewski - kompozytor, wokalista, gitarzysta, poeta, aranżer i producent... Nie sposób zliczyć ilości przedsięwzięć muzycznych, w których brał udział. Wymienię tylko Voo Voo, Osjan, Morawski Waglewski Nowicki Hołdys.

Fisz karierę rozpoczynał w hip-hopowym zespole RHX Skład. Jest autorem i współautorem dziewięciu płyt. Za pierwsza płytę „Polepione dźwięki” otrzymał osiem nominacji do nagrody Fryderyk. Razem z młodszym bratem Emade gra w zespole Tworzywo Sztuczne”, którego jest liderem. Emade - raper, didżej i producent w jednej osobie. Przygodę z muzyką rozpoczynał od grania na perkusji we własnej hardcore'owej grupie, żeby chwilę później zafascynować się hip hopem i razem z bratem tworzyć wspólne formacje muzyczne. Emade ma na swoim koncie współprace z Nickiem Cave, Kazikiem, Marią Peszek, O.S.T.R, Wwo i Smolikiem.
Wszyscy trzej są posiadaczami Paszportu „Polityki” oraz laureatami wielu nagród, wyróżnień i statuetek.
Ale przejdźmy do meritum...

„Męska muzyka” to piętnaście piosenek traktujących o sprawach:
- męskich „Pan i władca czterech kół/Rozpalone serce wiózł. Piekła moce cisną gaz/Na tylnych siedzeniach raj” ("Władca kół");- miejskich „W deszczu czarne koty/Podsłuchują każdy szept. Dzikie stwory znikają, gdy zapadasz w słodki sen” ("Wakacje");- miłosnych „Raz po raz, dwa po dwa/Gubisz się ty i gubię się ja. Trzy po trzy, po czterykroć pięć/Potem rośnie w nas do siebie chęć” ("Dwa po dwa");- domowych „W niedzielę to nie widać mnie za wiele. Się nie golę- chromolę. Nie widać w ogóle. Do środka się tulę, Do siebie się tulę, Do wewnątrz się tulę. ("Chromolę").

A wszystkie te słowa otulone są wspaniałą muzyką, gdzie pierwszoplanowym instrumentem jest gitara. Zaraz za gitarą pojawiają się bębny i harmonijka ustna, którą po mistrzowsku włada Bartek „Boruta” Łęczycki. Co tu dużo gadać! „Męska muzyka” to świat pełen onirycznych klimatów. Świat unikający banałów, co jak widać na każdym kroku, jest dziś rzadkością. "Męska muzyka” jest płytą nagraną bez zadęcia i kompleksów. „Męska muzyka” to piętnaście piosenek z klasą i fasonem. A wszystko to podane w pięknej graficznej oprawie, za którą między innymi odpowiada Bartosz Waglewski. Obok jego rysunków, mamy też zdjęcia Tomasza Sikory i wywiady z muzykami.

„Męska muzyka” to płyta, która podziałała na mnie jak balsam - słuchając jej jestem uśmiechnięta i szczęśliwa. Wszystko wydaje się być proste i piękne. Tak jak ten krążek. Polecam!

Lista utworów:
01. Dziób pingwina
02. Władca kół
03. Niezmiennie
04. Majty
05. Coś się odjęło
06. Zimno
07. Dwa po dwa
08. Niebo bez dziur
09. Sport
10. Męska muzyka
11. Badminton
12. Chwilę będzie ciszej
13. Trafiony
14. Wakacje
15. Chromolę